Forum Dyskusyjne » Przedstaw Siebie

Lubicie swoje rodzinne miasto?

    • 21 wpisy
    14 czerwca 2011 12:31:07 CEST
    Ja już od ponad 7 lat nie mieszkam w mieście, w którym się urodziłem. Ale do rodzinnej miejscowości mam ogromny sentyment i lubię czasem zaglądać do starych znajomych, tym bardziej, że miejscowości dzieli niecałe 200km. A wy lubicie swoje rodzinne miasta, miejsca tam gdzie spędziliście młodzieńcze lata i być może mieszkacie do tej pory?
    • 95 wpisy
    14 czerwca 2011 15:50:52 CEST
    Ja mieszkam od początku w jednym mieście. Jestem bardzo zżyta z tym miejscem, i mimo iż mamy tylko jedno działające kino, jedną kręgielnie, jeden basen , to nie wyprowadziłabym się stąd z własnej woli :)
  • 14 czerwca 2011 22:24:08 CEST
    W Gdańsku mieszkam już 7 latek i jestem obywatelka tego miasta od roku, jest bosko, pozdrawiam wszystkich z Trójmiasta:) a pozostałych zapraszam nad morze;)
    • 45 wpisy
    15 czerwca 2011 11:25:43 CEST
    Ja mieszkam od urodzenia w Świętokrzyskich Górach. W najbliższym czasie planuję przeprowadzić się nad morze, zawsze o tym marzyłam.
    • 96 wpisy
    18 czerwca 2011 12:43:00 CEST
    Ja już dwa razy się przeprowadzałam, bo tato miał taką pracę, że trzeba tak było robić . Nigdzie nie czuję jeszcze "swojego" miasta. Ale pojawiają się już u mnie poważne plany na przyszłość, więc może uda mi się gdzieś w końcu zadomowić na stałe.
  • 3 listopada 2011 10:32:46 CET
    Ja jestem bardzo związana ze swoim miejscem zamieszkania, bo uważam, że Rzeszów, ani nie jest duży, ani mały. Wszystko w moim mieście co potrzebne jest, można się rozerwać i w góry blisko :P
  • 10 kwietnia 2015 14:16:53 CEST
    Ja jestem z Łodzi, miasta które przez samych mieszkańców jest znienawidzone. Na szczęście wszystko się zmienia, i miasto, i podejście ludzi. Bardzo lubię Łódź i nie chciałabym zostawiać tego miejsca.
    Ten wpis został zmieniony przez Anna Niekonieczna w 10 kwietnia 2015 14:17:10 CEST"
  • 23 czerwca 2015 12:36:49 CEST

    Tak się składa, że urodziłęm się w małej wsi i robiłem wszystko, żeby stamtąd wyjechać, a teraz wspominam z wielkim sentymentem.