po podróży 154 artykuły

Podobne artykuły

Tagi

Świat na siodełku

Z roku na rok wzrasta popularność turystyki rowerowej. Jeszcze niedawno jeździliśmy głównie na niewielkich dystansach. Obecnie coraz częściej spotyka się grupy Polaków podróżujące już nie tylko po naszym kraju, ale i po całej Europie. Coraz częściej jedzie się też samochodami w jakieś miejsce, by tam korzystać z możliwości, jakie daje rower. Jednak taka daleka wyprawa z rowerem to już coś, co warto zaplanować z wyprzedzeniem, dlatego już teraz powinniśmy wybierać miejsca na letnią wyprawę. Poniżej znajduje się trzy ciekawe propozycje na niebanalne wczasy na siodełku. Sprawdź też jakie rowery przydadzą się na taką wyprawę.

Półwysep Otago, Nowa Zelandia

Zaczynamy z grubej rury, od lotu na Nową Zelandię. W tym przypadku można się pokusić o wynajęcie rowerów na miejscu, ale warto to załatwić on-line, gdy jeszcze jesteśmy w Polsce.
Rajem da turystów podróżujących na rowerach są drogi, które wiją się wzdłuż wybrzeża w okolicy portu Otago. Mamy tam piękny widok na ostre klify i zielono-błękitne morze. Warto jednak pamiętać, że to niełatwe trasy, może być stromo. Trzeba więc siły i kondycji. Zwłaszcza że nie można zapomnieć o dobrym aparacie fotograficznym, który będziemy dźwigać. Ale warto, bo na szczycie czeka nas nagroda - oto bowiem nagle pojawia się wulkaniczny krajobraz, kontrastujący z leżącymi niżej pastwiskami. W okolicy możemy też ustrzelić fotografię albatrosa, pingwina lub lwa morskiego.

Dolomity, Włochy

Pasmo górskie znane jako Dolomity znajduje się w północnych Włoszech, w Alpach Tyrolskich. To niezwykle piękne wapienne skały, które o zachodzie słońca barwią się na różowo. To również okolica dla rowerowych twardzieli. Warto pamiętać, że właśnie tam rozgrywane są najtrudniejsze etapy górskie wyścigu Giro d'Italia. Mimo że powietrze jest krystalicznie czyste, to jednak momentami poczujemy, że jesteśmy prawie 2000 metrów n.p.m.

Serpentyna dróg biegnie tam wzdłuż jasnoniebieskich lagun i wspaniałych panoramicznych widoków. Dla mniej zaprawionych rowerowych turystów pozostaje równie bogaty krajobraz w dolinach, w których pełno bujnych winnic.

Shimanami Kaido, Japonia

Jedna z najbardziej malowniczych tras rowerowych znajduje się w Japonii. Pomiędzy miastem Onomichi w prefekturze Hiroszima na północy, a Imabari w Sikoku na południu, znajduje się licząca sobie ok. 70 kilometrów trasa rowerowa, znana jako Shimanami Kaido. "Shima" to po japońsku "wyspa", a "nami" to "fale". Nazwa dobrze oddaje charakter drogi, ponieważ jedziemy po ogromnych mostach, rozciągniętych między sześcioma różnymi wyspami. Pod nami szaleją groźne wody Pacyfiku. Wycieczkę warto zaplanować na 2-3 dni, ponieważ na każdej z wysp znajdzie się coś do zwiedzenia.

Zdjęcia

Napisane Komentarze

0 komentarzy
  • Dodane przez po podróży
  • 26 stycznia 2018 21:31:04 CET
  • 0 komentarzy
  • 126 wyświetleń
Podziel się Zgłoś